Historia instytutów świeckich

Instytuty Świeckie - Synteza świeckości i konsekracji

 
Synteza świeckości i konsekracji

Ojciec Święty bardzo zwięźle i zarazem trafnie określił specyficzną cechę instytutów świeckich. Jest to synteza świeckości i konsekracji, przez którą "[...] zamierzają przepajać społeczeństwo nowymi energiami Królestwa Chrystusowego, dążyć do przemiany świata od wewnątrz mocą Błogosławieństw" (VC 10).

Kwestia syntezy świeckości i konsekracji jest często podejmowanym tematem, zarówno podczas światowych kongresów, jak i różnych publikacji. Jeden z autorów, o. G. Lazzati, założyciel Instytutu Świeckiego Chrystusa Króla, stawia problem: Co wnosi konsekracja w świeckość członków instytutów świeckich, a zarazem jak ich świeckość wpływa na realizację ślubów będących podstawą konsekracji w świecie"[13]

Najpierw więc należy wyjaśnić, czym jest "świeckość", która w powszechnym niemal odczuciu ma nadal wydźwięk pejoratywny[14]. Tymczasem w duchowości instytutów świeckich doznaje swoistej rehabilitacji, stanowiąc ich specyficzną cechę, co podkreślają wielokrotnie różne dokumenty Kościoła odnośnie do instytutów świeckich, począwszy od motu proprio Primo feliciter[15]. Myśl tę wyeksponował także Sobór Watykański II (por. DZ 11) i nowy Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 710-711). Kard. I. Antoniutti, otwierając I Światowy Kongres Instytutów Świeckich, zauważył, że "życie duchowe członków instytutu świeckiego rozwija się w świecie i w łączności ze światem, a to wymaga pewnej elastyczności i niezależności od form i wzorów zakonnych. Na zewnątrz życie ich nie różni się od życia innych osób stanu wolnego, ponieważ wypełniają oni swoje obowiązki w świecie, gdzie mogą wykonywać prace i podejmować zadania, których nie mogliby spełniać zakonnicy"[16]. Nawiązał w ten sposób do nauki Soboru, który stwierdza, że "zadaniem ludzi świeckich, z tytułu właściwego im powołania, jest szukać Królestwa Bożego zajmując się sprawami świeckimi i kierując nimi po myśli Bożej" (KK 31). Dostrzegamy tu trzy istotne elementy stanowiące o świeckości w znaczeniu chrześcijańskim: a) szukanie Królestwa Bożego, co wynika z faktu chrztu i bierzmowania; b) zajmowanie się sprawami świeckimi, to znaczy pozostawanie w swoim środowisku życia i pracy; c) kierowanie nimi po myśli Bożej, to znaczy uszanowanie właściwej hierarchii wartości i autonomii spraw doczesnych[17].

Tylko tak rozumiana świeckość, nazwana niekiedy sekularyzacją, zdolna jest przeciwstawić się destrukcyjnemu w swej istocie i skutkach sekularyzmowi, przed którym przestrzega zarówno Sobór Watykański II (por. KDK 36), jak i Paweł VI (por. EN 55). Ma więc ona znaczenie pozytywne, "[...] jest bowiem cechą człowieka żyjącego pośród ludzi, chrześcijanina żyjącego pośród chrześcijan świata, tego, kto ma świadomość, że jest jednym z wielu, a jednocześnie posiada pewność, że został powołany do całkowitego poświęcenia się na stałe Bogu i duszom w sposób uznany przez Kościół" " stwierdził kard. Antoniutti[18].

Dla członków instytutów świeckich " jak trafnie zauważa inny z autorów " tak świeckość jest nie tyle faktem socjologicznym, co nadaniem jej nowego wymiaru teologicznego[19], tym bardziej, że w sposób zasadniczy rzutuje ona na ich duchowość. Oznacza to, że niemal wszystkie przejawy życia duchowego członka instytutu świeckiego zdeterminowane są jego świeckością, a szczególnie praktykowanie rad ewangelicznych[20].

Podstawą włączenia do instytutu świeckiego jest " podobnie jak w innych formach konsekracji, zwłaszcza w instytutach zakonnych " złożenie profesji poprzez śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. W szczególnych przypadkach wystarczy nawet ślub czystości[21]. Jednakże o ile dochowaniu czystości w duchowości zakonnej sprzyja dystans wobec świata (fuga mundi), to w przypadku świeckich konsekrowanych cnota czystości musi być realizowana w kontekście świata, dla którego często perwersja w sferze ludzkiej płciowości przybiera niemal postać normy etycznej. Z tego względu dochowanie wierności ze strony członków instytutów świeckich staje się o wiele trudniejsze[22].

Związany z charyzmatem czystości wysiłek świeckich konsekrowanych, "[...] nie jest ascezą samotności, lecz ascezą życia z innymi, szukania innych, aby dać im miłość Chrystusa. Uwalnia od egoizmu, rozszerza serce, pomaga zdobywać wewnętrzną wolność, pozwala stale kontrolować własną równowagę psychiczną. W istocie czystość jest nie tyle negatywnym ideałem wyrzeczenia, ile raczej cudownym oddaniem siebie Bogu na służbę braciom"[23]. Dzięki temu członek instytutu ma możliwość stawać się "bratem powszechnym, to znaczy przyjacielem wszystkich ludzi, w każdej porze, przy wszystkich okazjach i we wszystkich sytuacjach"[24]. Utrzymywanie zatem więzów przyjaźni także z ludźmi spoza instytutu, z którymi przypadło żyć i pracować, nie jest i nie może być w sprzeczności ze ślubem czystości, ale jednocześnie wymaga od członków instytutów świeckich dojrzałości osobowej zwłaszcza w płaszczyźnie emocjonalnej.

Postawa ubóstwa, szczególnie w odniesieniu do członków instytutów świeckich, powinna być naznaczona teologalną cnotą nadziei, która wszędzie i w każdej sytuacji pozwala widzieć dobroć obdarowującego Boga. Ubóstwo więc nie oznacza nieposiadania, ale ograniczenie swobody w korzystaniu z tego, co się posiada według norm danego instytutu. Szczególnie świecki, który przez konsekrację zawierzył siebie całkowicie Chrystusowi, musi wyrobić w sobie wewnętrzną postawę wolności w stosunku do dóbr materialnych pozostających do jego dyspozycji ze względu na świecki styl życia i charakter pracy zawodowej. Będzie to postawa radości z faktu ustawicznego obdarowywania przez Pana i zarazem wdzięczność, najpełniej wypowiadająca się w chęci odwzajemnienia daru przez oddanie Chrystusowi siebie i wszystkiego, co się posiada. Praktycznym tego wyrazem w duchowości świeckich konsekrowanych jest oszczędność, motywowana gotowością dzielenia się z potrzebującymi nie tylko dobrami materialnymi (np. pieniędzmi), ale także dobrami duchowymi i kulturalnymi (np. swoim czasem, umiejętnościami) itd. Ubóstwo bowiem jest znakiem solidarności z braćmi doświadczanymi. Warto jeszcze dodać, że "charakterystyczną formą ewangelicznego ubóstwa dla człowieka świeckiego jest staranie, by razem z braćmi budować świat bardziej sprawiedliwy. Mieści się w tym nieubieganie się o władzę, która jest jedną z największych pokus naszych czasów"[25].

Ubóstwo świeckich konsekrowanych wyraża się również w świadomości własnej niewystarczalności. Z tej racji członek instytutu nie tylko rozlicza się przed osobą odpowiedzialną z dysponowania dobrami materialnymi i duchowymi, ale również w szukaniu u niej rady i pomocy[26].

Naśladowanie Chrystusa w pełnieniu woli Bożej (por. Flp 2, 8), będące treścią ślubu posłuszeństwa, domaga się od członków instytutów świeckich w pierwszym rzędzie posłuszeństwa Bogu objawiającemu swoją wolę w Kościele, jak również w "znakach czasu". Z tego względu posłuszeństwo świeckich konsekrowanych wymaga "[...] konfrontowania własnych postaw z budowaniem Królestwa Bożego, aby zawsze starać się czynić tylko to, co odpowiada planom Bożym wobec nas, stosując najodpowiedniejsze do tego środki; słuchania Ducha Świętego, który objawia się w codziennych obowiązkach i wezwaniach, zmierzających do prawdziwego ludzkiego postępu, a także do zmiany postępowania w życiu rodzinnym, społecznym i zawodowym; słuchania Kościoła, bądź w wypowiedziach jego Magisterium, bądź w tym, co konkretyzuje się w Kościele lokalnym, w którym żyje i z którego misją współpracuje osoba konsekrowana; wiernego zachowywania Konstytucji swojego instytutu; pełnej dyspozycyjności, by akceptować wskazania i dyrektywy odpowiedzialnych instytutu dotyczące realizacji własnego powołania i wierności przyjętemu charyzmatowi; wysiłku podejmowania dialogu, aby wszelkie poszukiwanie prawdy było komunikowane innym i uzupełniane przez innych; także ducha służby we wszelkich okolicznościach, pogody ducha i optymizmu w różnych doświadczeniach życiowych, jakie niesie każdy dzień; uczciwego trzymania się raz przyjętych dyspozycji wydawanych przez zwierzchników w pracy (zmysłu dyscypliny); wystrzegania się tego, aby być elementem nieładu i kaprysu, dbając jednak o oryginalność interwencji i zachowania"[27].

Posłuszeństwo świeckich konsekrowanych ma jednocześnie wymiar wertykalny i horyzontalny, podlegają oni bowiem podwójnej zależności: od swoich przełożonych " w zakresie realizacji charyzmatu instytutu i swojego powołania do świętości, i od pracodawców " w zakresie obowiązków zawodowych. Z tej racji posłuszeństwo uznawane jest za najtrudniejszą ze wszystkich rad ewangelicznych dla członków instytutów świeckich[28].

W realizacji rad ewangelicznych niezmiernie ważną rolę odgrywa macierzysta wspólnota instytutu, która "[...] jest nie tylko narzędziem służącym określonej misji, ale przede wszystkim przestrzenią teologalną, w której można doświadczyć mistycznej obecności zmartwychwstałego Pana" (por. VC 42). Teologalny charakter życia braterskiego szczególnie odnosi się do instytutów świeckich, które zasadniczo nie prowadzą życia wspólnego w jednym domu, którego centrum zwykle jest kaplica. Instytuty świeckie mają charakter wspólnoty powołania, a więc wspólnoty formacyjno-duchowej. Więzi wspólnotowe wyrażają się przez wzajemną modlitwę wstawienniczą, wymianę korespondencji, okresowe spotkania modlitewno-formacyjne oraz towarzyskie itp. Tak zorganizowane życie braterskie w instytutach świeckich "[...] stanowi wymowny znak kościelnej komunii" (VC 42) i pozwala doświadczyć misterium Kościoła, jako "znaku i narzędzia wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego" (KK 1).

Jeśli zaś chodzi o to, co wnosi konsekracja w przeżywanie świeckości członków instytutów świeckich, to trzeba stwierdzić, że przede wszystkim jest ona rozwinięciem i radykalizacją konsekracji chrzcielnej. Świecki konsekrowany jakby z podwójnego tytułu zobowiązuje się naśladować Chrystusa prowadząc życie na wskroś ewangeliczne[29]. Konsekracja w instytutach świeckich nie tylko nie narusza świeckiego charakteru ich członków, ale jeszcze bardziej go zabezpiecza, jej celem bowiem jest apostolstwo w świecie i wobec świata. "Konsekrując swoich członków, którzy mają iść za Chrystusem " mówił kard. Antoniutti " instytut świecki uzdalnia ich do tego, by kierowali ku Bogu całą swoją osobistą działalność w świecie i pozwala im uświęcać w jakiś sposób także tę działalność, ponieważ jest cząstką ich ofiary, składanej Bogu. W ten sposób członkowie instytutów realizują specyficzną formę apostolstwa ex saeculo"[30]. Konsekracja wzbogaca życie duchowe świeckich teologiczną treścią zawartą w radach ewangelicznych i nadaje instytutom osobowość kościelną. Konsekracja zatem, podobnie jak chrzest, bierzmowanie i kapłaństwo, nie narusza specyficznej świeckości członka instytutu[31], ale przez to staje się "nową i oryginalną" " jak wyraził się Paweł VI. Tak więc również dzięki świeckim konsekrowanym "[...] charakterystyczne przymioty Jezusa " dziewictwo, ubóstwo i posłuszeństwo " stają się w pewien swoisty i trwały sposób "widzialne" w świecie, a spojrzenie wiernych zwraca się ku tajemnicy Królestwa Bożego, które już jest obecne w historii, ale w pełni urzeczywistni się w niebie" (VC 1).

Konsekracja, jak widać, nie stoi w sprzeczności ze świeckim charakterem życia, aczkolwiek wymaga radykalizmu[32]. Te dwa wymiary życia duchowego wzajemnie się dopełniają, stanowiąc syntezę zdolną do zbawiania i przekształcania świata. Konsekrowana świeckość stawia członków instytutów "[...] w świecie jako świadków wyższości wartości duchowych i eschatologicznych, to znaczy świadków absolutnego charakteru chrześcijańskiej miłości, która im jest większa, tym więcej ukazuje względność wartości tego świata..." " mówił Paweł VI do odpowiedzialnych instytutów świeckich (20 IX 1972 r.)[33].