Historia instytutów świeckich

Instytuty Świeckie - Kleryckie instytuty świeckie

Kleryckie instytuty świeckie

Ojciec Święty mówiąc o instytutach świeckich, zauważa, że w apostolskim posłannictwie Kościoła "ważną rolę odgrywają także kleryckie instytuty świeckie, w których kapłani należący do prezbiterium diecezjalnego [...] oddają się w sposób szczególny Chrystusowi poprzez praktykę rad ewangelicznych, zgodnie z określonymi charyzmatem" (VC 10).

Przyznać trzeba, że świadomość duszpasterzy i wiernych odnośnie do natury instytutów świeckich, jako formy życia konsekrowanego w Kościele jest wciąż niezadowalająca[43], tym bardziej odnosi się to do kleryckich instytutów świeckich. Zdaje się to potwierdzać nieobecność tematu instytutów kleryckich w publikacjach na temat duchowości życia kapłańskiego[44], mimo iż ostatnie nauczanie Kościoła o prezbiteracie wiele razy dotyka tej problematyki wspominając o konieczności tworzenia jakichś form stowarzyszeń kapłańskich (por. DK 8; PDV 31, 81; Dyrektorium, 88, 90).

Tekst Adhortacji wskazuje na cel kleryckich instytutów świeckich, którym jest wydobycie całego bogactwa specyficznej duchowości kapłańskiej, a zarazem apostolstwo przykładu życia w środowisku duchownych. Chodzi głównie o budowanie kapłańskiej wspólnoty i gorliwość duszpasterską (por. VC 10).

Takie cele przyświecały również pierwszym instytutom kapłańskim, jakie powstawały w XIX wieku. Za prekursora instytutów świeckich kapłańskich uważa się o. P. J. Clorivičre (1735-1820), francuskiego jezuitę, który założył wspólnotę kapłanów pod nazwą "Stowarzyszenie Serca Jezusa". Jej celem było głębsze przeżywanie konsekracji kapłańskiej przez praktykę rad ewangelicznych i wzajemną pomoc w pracy duszpasterskiej, w warunkach prześladowań Kościoła podczas rewolucji francuskiej[45]

Specyfika duchowości instytutów świeckich, jaką jest synteza świeckości i konsekracji, dotyczy również do kleryckich instytutów świeckich. Duchowość kapłańska pod wpływem szkoły francuskiej kard. Bčrulle przybrała cechy duchowości zakonnej, wskutek czego posługa kapłańska postrzegana była bardziej w wymiarze sakralno-kultowym, aniżeli pastoralno-misyjnym. Tymczasem kapłan uczestniczący w jedynym kapłaństwie Jezusa Chrystusa nie jest jak w kapłaństwie lewickim Starego Testamentu "oddzielony" od ludu. Przeciwnie, jest "wzięty z ludu i dla ludu ustanowiony w sprawach odnoszących się do Boga..." (Hbr 5, 1). Jest więc "zanurzony" w świecką rzeczywistość tych, do których jest posłany. Z kolei przez profesję rad ewangelicznych ściślej jednoczy się on z Chrystusem, naśladując Go w Jego dziewictwie, ubóstwie i posłuszeństwie. On " Odwieczne Słowo Ojca " rodząc się człowiekiem (por. J 1, 14), stał się we wszystkim podobny do ludzi z wyjątkiem grzechu (por. Hbr 4, 15. Jego dzieło zbawcze dokonało się więc nie jakby pomiędzy niebem i ziemią, ale w konkretnej rzeczywistości ziemskiej. Na tej podstawie F. Morlot twierdzi, że Chrystusa można wprost nazwać "świeckim", skoro zechciał żyć pośrodku tego świata i dzielić we wszystkim ludzki los, z wyjątkiem grzechu[46].

Kapłan zatem, zwłaszcza jako członek kleryckiego instytutu świeckiego, w swoim posłannictwie nie może izolować się od świata na wzór kapłaństwa lewickiego. Jego misją jest wejście w doczesny świat i uświęcanie go mocą udziału w kapłaństwie Chrystusa Głowy i Pasterza Kościoła. W odróżnieniu od świeckich, nie podejmuje on odpowiedzialności w stosunku do świata przez bezpośrednie działanie w porządku doczesnym, lecz przez swoje kapłańskie posługiwanie i przez swoją rolę wychowawcy wiary (por. DK 6)

Ceną, jaką "płaci" chrześcijanin (a tym bardziej kapłan) za pójście za Chrystusem (sequela Christi) nie jest więc negacja i pogarda dla świata, ale raczej szczególna zań odpowiedzialność. Dla kapłana świecki świat jest miejscem, gdzie przez Misterium Paschalne Chrystusa "już" zapoczątkowane zostało Królestwo Boże, ale "jeszcze" nie nadeszło w pełni. Toteż jego obecność w świecie i zaangażowanie ma na celu przybliżenie Królestwa Bożego. Innymi słowy: duchowość kapłana w pełni się aktualizuje, gdy oddycha on jednocześnie płucem Kościoła i płucem świata. Te dwie współzależne rzeczywistości są podporządkowane pełnemu objawieniu się Królestwa Bożego[47].

Jak konsekracja świeckich lub konsekracja zakonna nie znosi konsekracji chrzcielnej, ale ją dopełnia i w jakimś sensie radykalizuje, tak i konsekracja kapłana w instytucie świeckim nie ma na celu zastąpienie konsekracji otrzymanej z tytułu święceń, ani specyficznej duchowości kapłańskiej. Przeciwnie, jest radykalizacją rad ewangelicznych, do praktykowania których wzywają najnowsze dokumenty Kościoła o życiu i posłudze kapłanów (por. DFK 10; DK 15-17; PDV 27-30; Dyrektorium, 57-67). Ta radykalizacja życia ewangelicznego przyczynia się do większej dyspozycyjności w posłudze kapłańskiej w warunkach tego świata i wobec tego świata. Przynależność więc do kleryckiego instytutu świeckiego nie wyłącza prezbitera spod jurysdykcji biskupa diecezjalnego, lecz na mocy ślubu posłuszeństwa czyni go jeszcze bardziej dyspozycyjnym.

Ten właśnie apostolski walor konsekracji kapłanów przez profesję rad ewangelicznych w instytutach świeckich podkreślały wcześniejsze wypowiedzi Kościoła na temat instytutów świeckich[48] i odnośnie do duchowości kapłańskiej (por. PDV 31 i 81). Podobnie czyni Jan Paweł II w cytowanym fragmencie adhortacji Vita consecrata.

Ojciec Święty kończąc rozważania zaadresowane do osób konsekrowanych, zwraca się do nich z usilną zachętą, aby budowali nową wielką historię i wpatrywali się w przyszłość, ku której prowadzi ich Duch Święty (por. VC 110).

Wydaje się, że jest to przesłanie szczególnie dotyczące instytutów świeckich, które są niejako na pierwszej linii spotkania Kościoła ze światem[49]. Ten sam Papież bowiem przemawiając z okazji 50-lecia wydania konstytucji Provida Mater Ecclesia powiedział: "Członkowie instytutów świeckich z powołania i misji znajdują się w punkcie skrzyżowania pomiędzy inicjatywą Boga a oczekiwaniem stworzenia: inicjatywą Boga, którą przynoszą światu przez miłość i wewnętrzne zjednoczenie z Chrystusem; oczekiwaniem stworzenia, które podzielają w codziennej, świeckiej sytuacji ludzi im podobnych, obciążając się sprzecznościami i nadziejami każdego bytu ludzkiego, a przede wszystkim tych najsłabszych i cierpiących"[50].

Świeckim konsekrowanym przypadło więc na progu Trzeciego Tysiąclecia odpowiedzialne zadanie zapowiadania i aktualizacji eschatologicznej rzeczywistości "nowej ziemi i nowego nieba" (por. Ap 21, 1). W tym znaczeniu można mówić, że świeccy konsekrowani są prekursorami nowej ery Kościoła i świata " budują nową wielką historię naznaczoną "cywilizacją miłości".

Ks. Marek Chmielewski, Lublin KUL