Historia instytutów świeckich

Instytuty Świeckie


Wśród nowych form życia konsekrowanego Ojciec Święty Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Vita consecrata wymienia także instytuty świeckie. Mimo iż formalnie biorąc jest to nowa forma życia konsekrowanego w Kościele, licząca zaledwie pół wieku, to jednak na tyle już dojrzała, że Adhortacja poświęca jej osobny punkt dziesiąty i ponadto o instytutach świeckich wzmiankuje w innych miejscach siedem razy, głównie w kontekście apostolstwa (por. VC 2, 11, 32, 42, 54, 78, 99).

Stosunkowo krótka historia instytutów świeckich naznaczona jest intensywnym poszukiwaniem własnej tożsamości, czego wyrazem są liczne wypowiedzi Kościoła[2].

 



Rys historyczny instytutów świeckich

Instytuty świeckie jako formę życia konsekrowanego w świecie ustanowił Pius XII konstytucją apostolską Provida Mater Ecclesia 2 II 1947 roku[3], której jednak nie wspomina i nie cytuje Jan Paweł II w analizowanej Adhortacji.

Znaczna część tej Konstytucji (p. 1-11) poświęcona jest prehistorii instytutów świeckich, to znaczy indywidualnym i zbiorowym przejawom pragnienia doskonałości przy jednoczesnym pozostawaniu w świecie. Już bowiem w starożytności chrześcijańskiej, obok rodzących się form życia monastycznego, tworzyły się także wspólnoty mężczyzn i kobiet, którzy bez uciekania od obowiązków stanu i zawodu usiłowali naśladować życie ukryte Jezusa w Nazarecie. Tak było również w średniowieczu. Dla przykładu można tu wymienić męskie i żeńskie bractwa hieronimitów w Sienie, zakładane przez bł. Giovanni Colombo w XIV wieku, Stowarzyszenie św. Urszuli założone przez św. Anielę Merici w XVI wieku oraz wiele innych[4].

Ludzie świeccy, pragnący radykalizmu ewangelicznego w świecie, napotykali na trudności z racji braku odpowiednich uregulowań prawnych w Kościele, których nie dawał nawet Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku. Z tego także po­wodu zakładane przez bł. o. Honorata Koźmińskiego w II poł. XIX wieku stowarzyszenia świeckich zostały przekształcone w zgromadzenia zakonne niehabitowe[5].

Stolica Apostolska wobec nasilających się próśb ze strony laikatu podjęła intensywne poszukiwania właściwych form zrzeszania się świeckich. Za zgodą Piusa XI odbył się w Szwajcarii w San Gallen w maju 1938 roku zjazd głównych przedstawicieli dwudziestu nowopowstałych stowarzyszeń świeckich, w których członkowie podejmowali jakieś formy praktykowania rad ewangelicznych. Przewodniczący tego zgromadzenia o. Agostino Gemelli (1878-1959), jedna z wybitniejszych postaci w historii instytutów świeckich, tę twórczą wymianę doświadczeń opracował w formie memoriału[6] i przedstawił go papieżowi Piusowi XII, który po kilku latach ogłosił konstytucję apostolską Provida Mater Ecclesia, zawierającą jednocześnie przepisy wykonawcze, czyli tzw. Lex peculiaris. Doniosłość tego dokumentu polega na uznaniu syntezy świeckości i konsekracji jako nowej i dynamicznej formy życia w Kościele. Konstytucja jednoznacznie zrywa z tendencją "uzakonnienia" świeckich apostołów, nie żądając już od nich publicznych ślubów i wspólnego zamieszkiwania. Lex peculiaris wyraźnie stwierdza bowiem, że instytuty świeckie "nie podlegają ustawodawstwu właściwemu zakonom i stowarzyszeniom życia wspólnego i nie mogą się nim posługiwać" (art. II § 2, 2). Dokument ten wskazuje ponadto nurty w rozumieniu ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, istotnie różniące instytuty od zakonów i zgromadzeń zakonnych.

Doprecyzowaniem konstytucji Provida Mater Ecclesia było wydane w rok później motu proprio Primo feliciter (12 III 1948)[7], w którym Papież położył akcent na świecki charakter instytutów świeckich, stwierdzając, że świeckość "[...] stanowi całą rację ich bytu" (p. II). Posłużył się także słynnym zdaniem o. Gemellego, najbardziej charakteryzującym duchowość instytutów świeckich: "[...] apostolstwo instytutów świeckich powinno być wiernie pełnione nie tylko w świecie, ale także niejako od strony tego świata..." (tamże)[8].

Tydzień później ukazała się instrukcja Cum santissimus (19 III 1948) podająca przepisy i sposoby odnośnie do zakładania nowych instytutów i przekształcania w instytuty dotychczasowych stowarzyszeń życia duchowego.

Te trzy pierwsze dokumenty są podstawą życia konsekrowanego świeckich, skupionych w instytutach. Wszystkie późniejsze wypowiedzi Magisterium Kościoła stale odwołują się do nich i wprowadzają cenne uszczegółowienia. Spośród nich adhortacja Vita consecrata cytuje tylko motu proprio Primo feliciter (w punkcie 32).


Tuż po ustanowieniu instytutów świeckich obserwuje się ich dynamiczny rozwój. W 1954 roku w spotkaniu zorganizowanym przez o. Gemellego w Castelnuovo Fogliani wzięli udział przedstawiciele 32 instytutów świeckich. Podczas obrad Soboru Watykańskiego II latem 1963 roku w Venasque we Francji spotkali się przedstawiciele 40 instytutów z 10 różnych krajów[9]. O znaczeniu i rozmiarach tego zjawiska w Kościele świadczy zainteresowanie się instytutami świeckimi przez Ojców Soborowych, choć trzeba przyznać, że ich nauczanie na ten temat, zawarte w dokumentach końcowych, nie jest dość klarowne[10].

Samoświadomość instytutów, a tym samym świadomość Kościoła odnośnie do natury duchowości świeckich konsekrowanych, dojrzewała i stale dojrzewa dzięki Światowym Kongresom Instytutów Świeckich, do których swoje przemówienia kierowali papieże Paweł VI i Jan Paweł II oraz Prefekci Kongregacji do spraw Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Pierwszy taki Kongres odbył się w Rzymie w dniach 20-26 IX 1970 roku. Wzięło w nim udział około 430 osób reprezentujących 93 instytuty z 27 krajów. Do nich przemawiał kard. I. Antoniutti, ówczesny Prefekt Kongregacji do spraw Zakonów i Instytutów Świeckich. Na zakończenie zaś uczestnicy Kongresu spotkali się z papieżem Pawłem VI, który w czasie swego pontyfikatu szczególnie wiele uwagi poświęcał świeckim konsekrowanym. W tym także roku zawiązała się Światowa Konferencja Instytutów Świeckich (CMIS " Conferenza Mondiale degli Istituti Secolari), oficjalnie zatwierdzona przez Stolicę Apostolską w 1974 roku. Drugi Światowy Kongres Instytutów Świeckich odbył się dziesięć lat później, także w Rzymie, w dniach 24-28 VIII 1980 roku. Poprzedziły go dwa spotkania odpowiedzialnych generalnych instytutów świeckich, podejmujące tematykę modlitwy w życiu świeckim: w 1972 roku, w 25-lecie konstytucji Provida Mater Ecclesia, i w 1976 roku. Odbywały się także różne krajowe zgromadzenia instytutów świeckich. Kolejny, Trzeci Światowy Kongres Instytutów Świeckich (Rzym, 26-30 VIII 1984), zajął się formacją instytutową w świetle nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego, który instytutom świeckim poświęcił aż 21 kanonów (kan. 710-730). Podczas Czwartego Kongresu (Rzym, 24-26 VIII 1988) dyskutowano nad zadaniami instytutów świeckich w świecie pod kątem roku 2000. Temat Piątego Światowego Kongresu Instytutów Świeckich (Rzym, 25-27 VII 1992) brzmiał: "Instytuty świeckie a ewangelizacja dzisiaj". Ostatni z dotychczasowych Kongresów odbył się w Saő Paolo w Brazylii w dniach 19-23 VIII 1996 roku i podejmował myśl Pawła VI o tym, że instytuty świeckie są "doświadczalnym laboratorium" Kościoła w świecie. Na Kongres przybyło 327 osób z 72 krajów (także kilka przedstawicielek z Polski), reprezentujących 125 instytutów świeckich[11].

Obecnie wszystkich instytutów zrzeszonych w CMIS jest 169. Z niezrzeszonymi na świecie jest 182 instytuty świeckie, w tym 151 żeńskich, 17 kapłańskich i 4 z różnymi gałęziami. Są 4 instytuty podlegające Kongregacji dla Kościołów Wschodnich. Wszystkie skupiają ponad 38 tysięcy członków[12].


 
Synteza świeckości i konsekracji

Ojciec Święty bardzo zwięźle i zarazem trafnie określił specyficzną cechę instytutów świeckich. Jest to synteza świeckości i konsekracji, przez którą "[...] zamierzają przepajać społeczeństwo nowymi energiami Królestwa Chrystusowego, dążyć do przemiany świata od wewnątrz mocą Błogosławieństw" (VC 10).

Kwestia syntezy świeckości i konsekracji jest często podejmowanym tematem, zarówno podczas światowych kongresów, jak i różnych publikacji. Jeden z autorów, o. G. Lazzati, założyciel Instytutu Świeckiego Chrystusa Króla, stawia problem: Co wnosi konsekracja w świeckość członków instytutów świeckich, a zarazem jak ich świeckość wpływa na realizację ślubów będących podstawą konsekracji w świecie"[13]

Najpierw więc należy wyjaśnić, czym jest "świeckość", która w powszechnym niemal odczuciu ma nadal wydźwięk pejoratywny[14]. Tymczasem w duchowości instytutów świeckich doznaje swoistej rehabilitacji, stanowiąc ich specyficzną cechę, co podkreślają wielokrotnie różne dokumenty Kościoła odnośnie do instytutów świeckich, począwszy od motu proprio Primo feliciter[15]. Myśl tę wyeksponował także Sobór Watykański II (por. DZ 11) i nowy Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 710-711). Kard. I. Antoniutti, otwierając I Światowy Kongres Instytutów Świeckich, zauważył, że "życie duchowe członków instytutu świeckiego rozwija się w świecie i w łączności ze światem, a to wymaga pewnej elastyczności i niezależności od form i wzorów zakonnych. Na zewnątrz życie ich nie różni się od życia innych osób stanu wolnego, ponieważ wypełniają oni swoje obowiązki w świecie, gdzie mogą wykonywać prace i podejmować zadania, których nie mogliby spełniać zakonnicy"[16]. Nawiązał w ten sposób do nauki Soboru, który stwierdza, że "zadaniem ludzi świeckich, z tytułu właściwego im powołania, jest szukać Królestwa Bożego zajmując się sprawami świeckimi i kierując nimi po myśli Bożej" (KK 31). Dostrzegamy tu trzy istotne elementy stanowiące o świeckości w znaczeniu chrześcijańskim: a) szukanie Królestwa Bożego, co wynika z faktu chrztu i bierzmowania; b) zajmowanie się sprawami świeckimi, to znaczy pozostawanie w swoim środowisku życia i pracy; c) kierowanie nimi po myśli Bożej, to znaczy uszanowanie właściwej hierarchii wartości i autonomii spraw doczesnych[17].

Tylko tak rozumiana świeckość, nazwana niekiedy sekularyzacją, zdolna jest przeciwstawić się destrukcyjnemu w swej istocie i skutkach sekularyzmowi, przed którym przestrzega zarówno Sobór Watykański II (por. KDK 36), jak i Paweł VI (por. EN 55). Ma więc ona znaczenie pozytywne, "[...] jest bowiem cechą człowieka żyjącego pośród ludzi, chrześcijanina żyjącego pośród chrześcijan świata, tego, kto ma świadomość, że jest jednym z wielu, a jednocześnie posiada pewność, że został powołany do całkowitego poświęcenia się na stałe Bogu i duszom w sposób uznany przez Kościół" " stwierdził kard. Antoniutti[18].

Dla członków instytutów świeckich " jak trafnie zauważa inny z autorów " tak świeckość jest nie tyle faktem socjologicznym, co nadaniem jej nowego wymiaru teologicznego[19], tym bardziej, że w sposób zasadniczy rzutuje ona na ich duchowość. Oznacza to, że niemal wszystkie przejawy życia duchowego członka instytutu świeckiego zdeterminowane są jego świeckością, a szczególnie praktykowanie rad ewangelicznych[20].

Podstawą włączenia do instytutu świeckiego jest " podobnie jak w innych formach konsekracji, zwłaszcza w instytutach zakonnych " złożenie profesji poprzez śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. W szczególnych przypadkach wystarczy nawet ślub czystości[21]. Jednakże o ile dochowaniu czystości w duchowości zakonnej sprzyja dystans wobec świata (fuga mundi), to w przypadku świeckich konsekrowanych cnota czystości musi być realizowana w kontekście świata, dla którego często perwersja w sferze ludzkiej płciowości przybiera niemal postać normy etycznej. Z tego względu dochowanie wierności ze strony członków instytutów świeckich staje się o wiele trudniejsze[22].

Związany z charyzmatem czystości wysiłek świeckich konsekrowanych, "[...] nie jest ascezą samotności, lecz ascezą życia z innymi, szukania innych, aby dać im miłość Chrystusa. Uwalnia od egoizmu, rozszerza serce, pomaga zdobywać wewnętrzną wolność, pozwala stale kontrolować własną równowagę psychiczną. W istocie czystość jest nie tyle negatywnym ideałem wyrzeczenia, ile raczej cudownym oddaniem siebie Bogu na służbę braciom"[23]. Dzięki temu członek instytutu ma możliwość stawać się "bratem powszechnym, to znaczy przyjacielem wszystkich ludzi, w każdej porze, przy wszystkich okazjach i we wszystkich sytuacjach"[24]. Utrzymywanie zatem więzów przyjaźni także z ludźmi spoza instytutu, z którymi przypadło żyć i pracować, nie jest i nie może być w sprzeczności ze ślubem czystości, ale jednocześnie wymaga od członków instytutów świeckich dojrzałości osobowej zwłaszcza w płaszczyźnie emocjonalnej.

Postawa ubóstwa, szczególnie w odniesieniu do członków instytutów świeckich, powinna być naznaczona teologalną cnotą nadziei, która wszędzie i w każdej sytuacji pozwala widzieć dobroć obdarowującego Boga. Ubóstwo więc nie oznacza nieposiadania, ale ograniczenie swobody w korzystaniu z tego, co się posiada według norm danego instytutu. Szczególnie świecki, który przez konsekrację zawierzył siebie całkowicie Chrystusowi, musi wyrobić w sobie wewnętrzną postawę wolności w stosunku do dóbr materialnych pozostających do jego dyspozycji ze względu na świecki styl życia i charakter pracy zawodowej. Będzie to postawa radości z faktu ustawicznego obdarowywania przez Pana i zarazem wdzięczność, najpełniej wypowiadająca się w chęci odwzajemnienia daru przez oddanie Chrystusowi siebie i wszystkiego, co się posiada. Praktycznym tego wyrazem w duchowości świeckich konsekrowanych jest oszczędność, motywowana gotowością dzielenia się z potrzebującymi nie tylko dobrami materialnymi (np. pieniędzmi), ale także dobrami duchowymi i kulturalnymi (np. swoim czasem, umiejętnościami) itd. Ubóstwo bowiem jest znakiem solidarności z braćmi doświadczanymi. Warto jeszcze dodać, że "charakterystyczną formą ewangelicznego ubóstwa dla człowieka świeckiego jest staranie, by razem z braćmi budować świat bardziej sprawiedliwy. Mieści się w tym nieubieganie się o władzę, która jest jedną z największych pokus naszych czasów"[25].

Ubóstwo świeckich konsekrowanych wyraża się również w świadomości własnej niewystarczalności. Z tej racji członek instytutu nie tylko rozlicza się przed osobą odpowiedzialną z dysponowania dobrami materialnymi i duchowymi, ale również w szukaniu u niej rady i pomocy[26].

Naśladowanie Chrystusa w pełnieniu woli Bożej (por. Flp 2, 8), będące treścią ślubu posłuszeństwa, domaga się od członków instytutów świeckich w pierwszym rzędzie posłuszeństwa Bogu objawiającemu swoją wolę w Kościele, jak również w "znakach czasu". Z tego względu posłuszeństwo świeckich konsekrowanych wymaga "[...] konfrontowania własnych postaw z budowaniem Królestwa Bożego, aby zawsze starać się czynić tylko to, co odpowiada planom Bożym wobec nas, stosując najodpowiedniejsze do tego środki; słuchania Ducha Świętego, który objawia się w codziennych obowiązkach i wezwaniach, zmierzających do prawdziwego ludzkiego postępu, a także do zmiany postępowania w życiu rodzinnym, społecznym i zawodowym; słuchania Kościoła, bądź w wypowiedziach jego Magisterium, bądź w tym, co konkretyzuje się w Kościele lokalnym, w którym żyje i z którego misją współpracuje osoba konsekrowana; wiernego zachowywania Konstytucji swojego instytutu; pełnej dyspozycyjności, by akceptować wskazania i dyrektywy odpowiedzialnych instytutu dotyczące realizacji własnego powołania i wierności przyjętemu charyzmatowi; wysiłku podejmowania dialogu, aby wszelkie poszukiwanie prawdy było komunikowane innym i uzupełniane przez innych; także ducha służby we wszelkich okolicznościach, pogody ducha i optymizmu w różnych doświadczeniach życiowych, jakie niesie każdy dzień; uczciwego trzymania się raz przyjętych dyspozycji wydawanych przez zwierzchników w pracy (zmysłu dyscypliny); wystrzegania się tego, aby być elementem nieładu i kaprysu, dbając jednak o oryginalność interwencji i zachowania"[27].

Posłuszeństwo świeckich konsekrowanych ma jednocześnie wymiar wertykalny i horyzontalny, podlegają oni bowiem podwójnej zależności: od swoich przełożonych " w zakresie realizacji charyzmatu instytutu i swojego powołania do świętości, i od pracodawców " w zakresie obowiązków zawodowych. Z tej racji posłuszeństwo uznawane jest za najtrudniejszą ze wszystkich rad ewangelicznych dla członków instytutów świeckich[28].

W realizacji rad ewangelicznych niezmiernie ważną rolę odgrywa macierzysta wspólnota instytutu, która "[...] jest nie tylko narzędziem służącym określonej misji, ale przede wszystkim przestrzenią teologalną, w której można doświadczyć mistycznej obecności zmartwychwstałego Pana" (por. VC 42). Teologalny charakter życia braterskiego szczególnie odnosi się do instytutów świeckich, które zasadniczo nie prowadzą życia wspólnego w jednym domu, którego centrum zwykle jest kaplica. Instytuty świeckie mają charakter wspólnoty powołania, a więc wspólnoty formacyjno-duchowej. Więzi wspólnotowe wyrażają się przez wzajemną modlitwę wstawienniczą, wymianę korespondencji, okresowe spotkania modlitewno-formacyjne oraz towarzyskie itp. Tak zorganizowane życie braterskie w instytutach świeckich "[...] stanowi wymowny znak kościelnej komunii" (VC 42) i pozwala doświadczyć misterium Kościoła, jako "znaku i narzędzia wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego" (KK 1).

Jeśli zaś chodzi o to, co wnosi konsekracja w przeżywanie świeckości członków instytutów świeckich, to trzeba stwierdzić, że przede wszystkim jest ona rozwinięciem i radykalizacją konsekracji chrzcielnej. Świecki konsekrowany jakby z podwójnego tytułu zobowiązuje się naśladować Chrystusa prowadząc życie na wskroś ewangeliczne[29]. Konsekracja w instytutach świeckich nie tylko nie narusza świeckiego charakteru ich członków, ale jeszcze bardziej go zabezpiecza, jej celem bowiem jest apostolstwo w świecie i wobec świata. "Konsekrując swoich członków, którzy mają iść za Chrystusem " mówił kard. Antoniutti " instytut świecki uzdalnia ich do tego, by kierowali ku Bogu całą swoją osobistą działalność w świecie i pozwala im uświęcać w jakiś sposób także tę działalność, ponieważ jest cząstką ich ofiary, składanej Bogu. W ten sposób członkowie instytutów realizują specyficzną formę apostolstwa ex saeculo"[30]. Konsekracja wzbogaca życie duchowe świeckich teologiczną treścią zawartą w radach ewangelicznych i nadaje instytutom osobowość kościelną. Konsekracja zatem, podobnie jak chrzest, bierzmowanie i kapłaństwo, nie narusza specyficznej świeckości członka instytutu[31], ale przez to staje się "nową i oryginalną" " jak wyraził się Paweł VI. Tak więc również dzięki świeckim konsekrowanym "[...] charakterystyczne przymioty Jezusa " dziewictwo, ubóstwo i posłuszeństwo " stają się w pewien swoisty i trwały sposób "widzialne" w świecie, a spojrzenie wiernych zwraca się ku tajemnicy Królestwa Bożego, które już jest obecne w historii, ale w pełni urzeczywistni się w niebie" (VC 1).

Konsekracja, jak widać, nie stoi w sprzeczności ze świeckim charakterem życia, aczkolwiek wymaga radykalizmu[32]. Te dwa wymiary życia duchowego wzajemnie się dopełniają, stanowiąc syntezę zdolną do zbawiania i przekształcania świata. Konsekrowana świeckość stawia członków instytutów "[...] w świecie jako świadków wyższości wartości duchowych i eschatologicznych, to znaczy świadków absolutnego charakteru chrześcijańskiej miłości, która im jest większa, tym więcej ukazuje względność wartości tego świata..." " mówił Paweł VI do odpowiedzialnych instytutów świeckich (20 IX 1972 r.)[33].



Apostolstwo

Głębsze zjednoczenie z Chrystusem dzięki profesji rad ewangelicznych czyni szczególnie owocnym apostolstwo członków instytutów świeckich (por. KPK kan. 713 § 1-2), gdyż przez syntezę świeckości i konsekracji, mogą "[...] przepajać społeczeństwo nowymi energiami Królestwa Chrystusowego, dążyć do przemiany świata od wewnątrz mocą Błogosławieństw. [...] Dzięki temu instytuty świeckie zapewniają Kościołowi, każdy zgodnie z własnym charakterem, skuteczną obecność w społeczeństwie" (VC 10). Tymi słowami Ojciec Święty podkreśla wielkie znaczenie świeckich konsekrowanych dla misji Kościoła w świecie. Instytuty świeckie " pisze dalej Jan Paweł II " "[...] przeżywając swoją konsekrację w świecie i w łączności ze światem, starają się na podobieństwo zaczynu przepoić wszystko duchem ewangelicznym dla umocnienia i wzrostu Ciała Chrystusa. Aby osiągnąć ten cel, uczestniczą w funkcji ewangelizacyjnej Kościoła poprzez osobiste świadectwo życia chrześcijańskiego, czynne kształtowanie rzeczywistości doczesnych zgodnie z zamysłem Bożym, współpracę w służbie kościelnej wspólnocie w sposób zgodny ze świeckim stylem" (VC 32).

Apostolstwo świeckich konsekrowanych rozwija się w trzech zasadniczych kierunkach: a) rozszerzania zbawienia na rzeczywistości doczesne, dzięki czemu spełnia się pragnienie św. Pawła, aby "Bóg był wszystkim we wszystkich" (1 Kor 15, 28). Jest to zatem zapowiedź eschatologicznej pełni stworzenia w Chrystusie; b) świadectwo wynikające z "czynu i prawdy" (por. J 3, 18), na które współczesny świat zgłasza ogromne zapotrzebowanie (por. EN 41); c) oraz dzielenie się darem otrzymanych łask poprzez uświęcającą obecność chrześcijan w świecie[34].

Członkowie instytutów świeckich uczestniczą w zadaniu ewangelizacyjnym Kościoła. Pełnią zatem kapłańskie, prorockie i królewskie posłannictwo zlecone mu przez Chrystusa (por. ChL 14). Warto przy tym zauważyć, że soborowe i posoborowe nauczanie Kościoła wśród trzech posłannictw laikatu na pierwszym miejscu wymienia funkcję kapłańską (por. KK 31, 34-36)[35].

Skoro do istoty kapłaństwa należy zbawcze pośrednictwo, to posłannictwo kapłańskie świeckich polega głównie na uświęcaniu zadanej im rzeczywistości ziemskiej, przez włączenie jej w jedyne zbawcze pośrednictwo Chrystusa, stale aktualizowane w Ofierze Eucharystycznej. Również ich modlitwa wstawiennicza jest pełnieniem tego posłannictwa w świecie. Członkowie instytutów świeckich jako osoby konsekrowane spełniają tę funkcję w sposób szczególny. Podobnie bowiem jak Chrystus z racji swej Bosko-ludzkiej natury jest Najwyższym Kapłanem, tak członkowie instytutów świeckich ściśle zjednoczeni z Nim przez konsekrację i zarazem "zanurzeni" w świecie, mają szczególny tytuł dla pełnienia kapłańskiego posłannictwo Kościoła (por. KK 34).

Jeśli chodzi o profetyczne posłannictwo członków instytutów świeckich, to w całej rozciągłości odnosi się do nich treść zawarta w adhortacji apostolskiej Evangelii Nuntiandi, na co zwrócił uwagę Paweł VI[36]. Udział świeckich konsekrowanych w prorockim urzędzie Chrystusa polega bowiem na zobowiązaniu do tego, "[...] by z wiarą przyjęli Ewangelię i głosili ją słowem i czynem, demaskując śmiało i odważnie wszelkie przejawy zła. [...] winni oni zabiegać o to, by nowość i moc Ewangelii jaśniała w ich życiu codziennym, rodzinnym i społecznym, oraz cierpliwie i odważnie, pośród sprzeczności współczesnych czasów, dawać wyraz nadziei na przyszłą chwałę "także przez formy życia świeckiego"" (ChL 14). Podstawowym warunkiem spełnienia powyższego zobowiązania jest osobiste przyjęcie treści orędzia ewangelicznego, tak by Ewangelia stała się dla nich doświadczeniem aktualnie żywej Rzeczywistości (por. KO 25). Najskuteczniejszym zaś sposobem ewangelizowania jest osobisty kontakt oparty bardziej na świadectwie życia, aniżeli na przekazie doktrynalnym. Z uwagi na swój świecki charakter "[...] członkowie instytutów świeckich, laickich lub kleryckich, nawiązują relacje z innymi wiernymi w zwyczajnych sytuacjach codziennego życia" (VC 54).

Posłannictwo królewskie świeckich konsekrowanych polega na przywracaniu stworzeniu całej jego pierwotnej wartości i poddawanie go władzy Chrystusa Zmartwychwstałego. Jest to służba Królestwu Bożemu i "rozszerzanie go w dziejach", a zarazem pokonywanie królestwa grzechu i zła (por. ChL 14), najpierw jednak w sobie poprzez walkę duchową i postawę bezinteresownej służby, w której człowiek odnajduje się w pełni (por. KDK 24).

Chrześcijańska królewskość, szczególnie w odniesieniu do świeckich konsekrowanych, koresponduje z ideą "cywilizacji miłości", propagowaną głównie przez Jana Pawła II (por. DiM 14), do której czyni aluzję w omawianej Adhortacji, pisząc, iż "[...] w szczególny sposób służą nadejściu Królestwa Bożego osoby konsekrowane w instytutach świeckich" (VC 32). Przez "cywilizację miłości" rozumie się prymat osoby przed rzeczą, tego by "bardziej być", aniżeli "więcej mieć", pierwszeństwo etyki przed techniką oraz prymat miłosierdzia przed sprawiedliwością[37]. Aktualizacja "cywilizacji miłości" dokonuje się najbardziej w obszarze pracy zawodowej, będącej właściwym terenem apostolstwa świeckich konsekrowanych. Z tej racji od członków instytutów świeckich wymaga się wysokich kompetencji zawodowych, widząc w tym jeden ze skuteczniejszych środków ewangelizacji[38].

Obszary apostolstwa instytutów świeckich są bardzo zróżnicowane. Papież dostrzega przede wszystkim niezastąpioną rolę świeckich konsekrowanych w dziedzinie życia kulturalnego, gospodarczego i politycznego, gdzie mają oni być "[...] zaczynem mądrości i świadkami łaski" (VC 10). Równie ważnym obszarem apostolskiej działalności instytutów świeckich są misje ad gentes (por. VC 78). Spośród współczesnych "areopagów" misji Kościoła Jan Paweł II instytutom powierza zadanie formacji "[...] osób kierujących publicznymi i prywatnymi środkami przekazu oraz ich pracowników, tak aby z jednej strony zapobiegać szkodom powodowanym przez niewłaściwe ich używanie, a z drugiej przyczyniać się do podnoszenia poziomu programów przez treści zgodne z prawem moralnym i bogate w wartości humanistyczne i chrześcijańskie" (VC 99).

Świeccy konsekrowani podejmując się apostolskich zadań w świecie i wobec świata, czynią to w ścisłej jedności z Kościołem i niejako w jego imieniu, dlatego Paweł VI instytuty świeckie nazwał "[...] "doświadczalnym laboratorium", w którym Kościół sprawdza konkretne sposoby układania swoich stosunków ze światem"[39]. Biorąc zatem pod uwagę etyczno-kulturalną i społeczno-ekonomiczną kondycję współczesnego świata, można powiedzieć, że instytuty świeckie nie tylko odegrały istotną rolę prekursorów w teologicznej definicji laikatu i stanowią jego awangardę, ale są w jakimś sensie także awangardą Kościoła w Trzecim Tysiącleciu[40]. Podkreślił to kard. Antoniutti w cytowanym przemówieniu, mówiąc: "Kościół dzisiejszy widzi w instytutach świeckich nową wiosnę, pełną obietnic i nadziei"[41]. Podobnie wypowiedział się Paweł VI do zgromadzenia odpowiedzialnych generalnych instytutów świeckich (20 IX 1972): "Jak silny i żywotny ukazuje się w was Kościół Chrystusowy. [...] Oparci na Chrystusie Zbawicielu i za Jego przykładem pełnicie wzniosłą misję Kościoła w sposób wam właściwy i dla was charakterystyczny"[42].


Kleryckie instytuty świeckie

Ojciec Święty mówiąc o instytutach świeckich, zauważa, że w apostolskim posłannictwie Kościoła "ważną rolę odgrywają także kleryckie instytuty świeckie, w których kapłani należący do prezbiterium diecezjalnego [...] oddają się w sposób szczególny Chrystusowi poprzez praktykę rad ewangelicznych, zgodnie z określonymi charyzmatem" (VC 10).

Przyznać trzeba, że świadomość duszpasterzy i wiernych odnośnie do natury instytutów świeckich, jako formy życia konsekrowanego w Kościele jest wciąż niezadowalająca[43], tym bardziej odnosi się to do kleryckich instytutów świeckich. Zdaje się to potwierdzać nieobecność tematu instytutów kleryckich w publikacjach na temat duchowości życia kapłańskiego[44], mimo iż ostatnie nauczanie Kościoła o prezbiteracie wiele razy dotyka tej problematyki wspominając o konieczności tworzenia jakichś form stowarzyszeń kapłańskich (por. DK 8; PDV 31, 81; Dyrektorium, 88, 90).

Tekst Adhortacji wskazuje na cel kleryckich instytutów świeckich, którym jest wydobycie całego bogactwa specyficznej duchowości kapłańskiej, a zarazem apostolstwo przykładu życia w środowisku duchownych. Chodzi głównie o budowanie kapłańskiej wspólnoty i gorliwość duszpasterską (por. VC 10).

Takie cele przyświecały również pierwszym instytutom kapłańskim, jakie powstawały w XIX wieku. Za prekursora instytutów świeckich kapłańskich uważa się o. P. J. Clorivičre (1735-1820), francuskiego jezuitę, który założył wspólnotę kapłanów pod nazwą "Stowarzyszenie Serca Jezusa". Jej celem było głębsze przeżywanie konsekracji kapłańskiej przez praktykę rad ewangelicznych i wzajemną pomoc w pracy duszpasterskiej, w warunkach prześladowań Kościoła podczas rewolucji francuskiej[45]

Specyfika duchowości instytutów świeckich, jaką jest synteza świeckości i konsekracji, dotyczy również do kleryckich instytutów świeckich. Duchowość kapłańska pod wpływem szkoły francuskiej kard. Bčrulle przybrała cechy duchowości zakonnej, wskutek czego posługa kapłańska postrzegana była bardziej w wymiarze sakralno-kultowym, aniżeli pastoralno-misyjnym. Tymczasem kapłan uczestniczący w jedynym kapłaństwie Jezusa Chrystusa nie jest jak w kapłaństwie lewickim Starego Testamentu "oddzielony" od ludu. Przeciwnie, jest "wzięty z ludu i dla ludu ustanowiony w sprawach odnoszących się do Boga..." (Hbr 5, 1). Jest więc "zanurzony" w świecką rzeczywistość tych, do których jest posłany. Z kolei przez profesję rad ewangelicznych ściślej jednoczy się on z Chrystusem, naśladując Go w Jego dziewictwie, ubóstwie i posłuszeństwie. On " Odwieczne Słowo Ojca " rodząc się człowiekiem (por. J 1, 14), stał się we wszystkim podobny do ludzi z wyjątkiem grzechu (por. Hbr 4, 15. Jego dzieło zbawcze dokonało się więc nie jakby pomiędzy niebem i ziemią, ale w konkretnej rzeczywistości ziemskiej. Na tej podstawie F. Morlot twierdzi, że Chrystusa można wprost nazwać "świeckim", skoro zechciał żyć pośrodku tego świata i dzielić we wszystkim ludzki los, z wyjątkiem grzechu[46].

Kapłan zatem, zwłaszcza jako członek kleryckiego instytutu świeckiego, w swoim posłannictwie nie może izolować się od świata na wzór kapłaństwa lewickiego. Jego misją jest wejście w doczesny świat i uświęcanie go mocą udziału w kapłaństwie Chrystusa Głowy i Pasterza Kościoła. W odróżnieniu od świeckich, nie podejmuje on odpowiedzialności w stosunku do świata przez bezpośrednie działanie w porządku doczesnym, lecz przez swoje kapłańskie posługiwanie i przez swoją rolę wychowawcy wiary (por. DK 6)

Ceną, jaką "płaci" chrześcijanin (a tym bardziej kapłan) za pójście za Chrystusem (sequela Christi) nie jest więc negacja i pogarda dla świata, ale raczej szczególna zań odpowiedzialność. Dla kapłana świecki świat jest miejscem, gdzie przez Misterium Paschalne Chrystusa "już" zapoczątkowane zostało Królestwo Boże, ale "jeszcze" nie nadeszło w pełni. Toteż jego obecność w świecie i zaangażowanie ma na celu przybliżenie Królestwa Bożego. Innymi słowy: duchowość kapłana w pełni się aktualizuje, gdy oddycha on jednocześnie płucem Kościoła i płucem świata. Te dwie współzależne rzeczywistości są podporządkowane pełnemu objawieniu się Królestwa Bożego[47].

Jak konsekracja świeckich lub konsekracja zakonna nie znosi konsekracji chrzcielnej, ale ją dopełnia i w jakimś sensie radykalizuje, tak i konsekracja kapłana w instytucie świeckim nie ma na celu zastąpienie konsekracji otrzymanej z tytułu święceń, ani specyficznej duchowości kapłańskiej. Przeciwnie, jest radykalizacją rad ewangelicznych, do praktykowania których wzywają najnowsze dokumenty Kościoła o życiu i posłudze kapłanów (por. DFK 10; DK 15-17; PDV 27-30; Dyrektorium, 57-67). Ta radykalizacja życia ewangelicznego przyczynia się do większej dyspozycyjności w posłudze kapłańskiej w warunkach tego świata i wobec tego świata. Przynależność więc do kleryckiego instytutu świeckiego nie wyłącza prezbitera spod jurysdykcji biskupa diecezjalnego, lecz na mocy ślubu posłuszeństwa czyni go jeszcze bardziej dyspozycyjnym.

Ten właśnie apostolski walor konsekracji kapłanów przez profesję rad ewangelicznych w instytutach świeckich podkreślały wcześniejsze wypowiedzi Kościoła na temat instytutów świeckich[48] i odnośnie do duchowości kapłańskiej (por. PDV 31 i 81). Podobnie czyni Jan Paweł II w cytowanym fragmencie adhortacji Vita consecrata.

Ojciec Święty kończąc rozważania zaadresowane do osób konsekrowanych, zwraca się do nich z usilną zachętą, aby budowali nową wielką historię i wpatrywali się w przyszłość, ku której prowadzi ich Duch Święty (por. VC 110).

Wydaje się, że jest to przesłanie szczególnie dotyczące instytutów świeckich, które są niejako na pierwszej linii spotkania Kościoła ze światem[49]. Ten sam Papież bowiem przemawiając z okazji 50-lecia wydania konstytucji Provida Mater Ecclesia powiedział: "Członkowie instytutów świeckich z powołania i misji znajdują się w punkcie skrzyżowania pomiędzy inicjatywą Boga a oczekiwaniem stworzenia: inicjatywą Boga, którą przynoszą światu przez miłość i wewnętrzne zjednoczenie z Chrystusem; oczekiwaniem stworzenia, które podzielają w codziennej, świeckiej sytuacji ludzi im podobnych, obciążając się sprzecznościami i nadziejami każdego bytu ludzkiego, a przede wszystkim tych najsłabszych i cierpiących"[50].

Świeckim konsekrowanym przypadło więc na progu Trzeciego Tysiąclecia odpowiedzialne zadanie zapowiadania i aktualizacji eschatologicznej rzeczywistości "nowej ziemi i nowego nieba" (por. Ap 21, 1). W tym znaczeniu można mówić, że świeccy konsekrowani są prekursorami nowej ery Kościoła i świata " budują nową wielką historię naznaczoną "cywilizacją miłości".

Ks. Marek Chmielewski, Lublin KUL


 

Przypisy

[1] w: Vita consecrata. Adhortacja. Tekst i komentarze, red. A. J. Nowak, Lublin 1998, s. 407-427.

[2] Zob. Z Chrystusem w świecie. Instytuty świeckie w 50-lecie "Provida Mater Ecclesia". Wypowiedzi Kościoła. Materiały z Sympozjum, red. M. Chmielewski, W. Słomka i K. Stawecka, Lublin 1997, s. 19-190.

[3] Tekst polski [w:] tamże, s. 19-29.

[4] Zob. L. Morosini Montevecchi, S. Sernagiotto di Casavecchia, Zwięzła historia instytutów świeckich, Kraków 1992, s. 13-14.

[5] Zob. W. Słomka, Padre Onorato Koźmiński precursore degli Istituti secolari, "L"Osservatore Romano" 104(1964) nr 268, s. 5; L. Boriello, G. della Croce, B. Secondin, La spiritualitŕ cristiana nell"etŕ contemporanea, Roma 1985, s. 248

[6] A. Gemelli, Memoria storica e giuridico-canonica sulle Associazioni di laici consacrati a Dio nel mondo, [w:] Secolaritŕ e vita consacrata, Milano 1966, s. 363-442.

[7] Przekład polski w: Z Chrystusem w świecie..., dz. cyt., s. 30-33.

[8] Cyt. za: L. Morosini Montevecchi, Gli istituti secolari laicali dalla "Provida Mater ad oggi,[w:] Vita consacrata, t. 2 " Consacrazione secolare, red. L. Caimi i inni, Torino 1994, s. 21.

[9] Zob. tamże, s. 22-23.

[10] Konstytucja Lumen gentium stwierdza, że "właściwością specyficzną laików jest ich charakter świecki" (KK 31). Teza o powszechnym powołaniu do świętości bez względu na stan życia (por. KK 39) uzasadnia więc istnienie stanu doskonałości w życiu świeckim, jakim są instytuty świeckich, ale o tym Sobór w tym dokumencie nie wspomina.

W wydanym w niecały rok później Dekrecie o przystosowanej odnowie życia zakonnego Perfectae caritatis Sobór poświęca jednak instytutom świeckim cały nr 11, gdzie wyraźnie czytamy, że "[...] choć nie są [one] instytutami zakonnymi, podejmują jednak prawdziwą i pełną profesję rad ewangelicznych w świecie" (DZ 11). Jeżeli więc nie należą do instytutów zakonnych, dlaczego mówi się o nich w kontekście odnowy życia zakonnego" Z kolei ogłoszony trzy tygodnie później Dekret o apostolstwie świeckich Apostolicam actuositatem pomija zupełnym milczeniem to, co o instytutach głosił Dekret Perfectae caritatis, mianowicie, że nie są one instytutami zakonnymi, lecz mają "swój właściwy, to znaczy świecki charakter".

Sobór nie wymienia zatem członków instytutów świeckich wśród laików, gdyż uznaje je za osoby konsekrowane. Nie zalicza ich również zakonników, bo zachowują charakter świecki. Ta niekonsekwencja nauki Soboru wyraźnie wskazuje, że nie dojrzała jeszcze świadomość właściwego miejsca instytutów świeckich w życiu Kościoła. " Zob. tamże, s. 24-29.

[11] Zob. A. Makowska, VI Światowy Kongres Instytutów Świeckich. Sprawozdanie, [w:] Z Chrystusem w świecie...,dz. cyt., s. 272-276.

[12] Zob. tamże, s. 273; L. Morosini Montevecchi, Gli istituti secolari laicali..., art. cyt., s. 51.

[13] G. Lazzati, Konsekracja i świeckość,"Ateneum Kapłańskie" 77(1985) t. 105, s. 214-223.

[14] Zob. E. Puzik, O sztuce stania się w naszym świecie świętym, Poznań 1988, s. 15; J. Słomińska, Świeckość członków instytutów świeckich, [w:] Z Chrystusem w świecie..., dz. cyt.,
s. 195-210.

[15] Czytamy tam m.in.: "[...] należy zawsze pamiętać, że we wszystkim musi być zachowany ich własny, specjalny, to znaczy świecki charakter, który stanowi całą rację ich bytu" (p. II). " Z Chrystusem w świecie, dz. cyt., s. 31.

[16] I. Antoniutti, Otwarcie Międzynarodowego Spotkania Instytutów Świeckich, [w:] tamże, s. 42.

[17] Zob. G. Lazzati, art. cyt., s. 216-217.

[18] I. Antoniutti, art. cyt., s. 44.

[19] Zob. L. Rutowska, Model duchowości świeckich konsekrowanych, "Ateneum Kapłańskie" 77(1985), t. 105, s. 313.

[20] Tę specyficzną cechę instytutów świeckich podkreślano od samego początku. M.in. w motu proprio Primo feliciter czytamy: "Doskonałość ta jednak powinna być realizowana i ślubowana w świecie, toteż trzeba ją dostosować do życia świeckiego we wszystkim, co jest dozwolone i co da się pogodzić z wymaganiami i dziełami tejże doskonałości" (p. II). " Z Chrystusem w świecie, dz. cyt., s. 32.

[21] Zob. Małżonkowie a instytuty świeckie, [w:] tamże, s. 95 i 102.

[22] Mając na myśli m.in. realizację ślubu czystości wśród spraw świata Paweł VI charyzmat instytutów świeckich nazwał "[...] drogą trudną, drogą alpinistów ducha, którzy poruszają się po krawędzi [...] równi pochyłej, przyciągającej kroki ku łatwiźnie schodzenia w dół, ale zarazem pobudzającej je do wysiłku wznoszenia się wzwyż". " Do I Światowego Kongresu Instytutów Świeckich, [w:] tamże, s. 54.

[23] Refleksje teologiczne na temat instytutów świeckich, [w:] tamże, s. 84.

[24] Tamże.

[25] Tamże, s. 86-87.

[26] Zob. E. Puzik, dz. cyt., s. 36-46.

[27] Refleksje teologiczne..., art. cyt., s. 88.

[28] Zob. H. U. von Balthasar, Ryzyko instytutów świeckich, "Communio" 5(1985) nr 6, s. 122.

[29] Konsekracja ta powinna "[...] przeniknąć całe życie, wszystkie codzienne zajęcia, stwarzając w was całkowitą dyspozycyjność wobec woli Ojca, który umieścił was w świecie i dla świata" " mówił Jan Paweł II do uczestników II Światowego Kongresu Instytutów Świeckich (Rzym, 28 VIII 1980) " Z Chrystusem w świecie.., dz. cyt., s. 134.

[30] I. Antoniutti, art. cyt., s. 44.

[31] Zob. tamże, s. 44-47.

[32] Jan Paweł II stwierdza, że jest to "[...] trudne, ale piękne powołanie pełnego poświęcenia się Bogu i duszom " powołanie wymagające" " Instytuty świeckie: ich tożsamość i misja, [w:] tamże, s. 167; zob. W. Słomka, Radykalizm ewangeliczny życia konsekrowanego w świecie, [w:] tamże, s. 211-222.

[33] Tamże, s. 65.

[34] Zob. G. Brasca, Wymiar apostolski instytutów świeckich, "Ateneum Kapłańskie" 77(1985), t. 105, s. 226-227.

[35] W odniesieniu natomiast do kapłanów dekret Presbyterorum ordinis na pierwszym miejscu wymienia posłannictwo profetyczne, a następnie kapłańskie. " por. DK 4-6; zob. M. Chmielewski, Powołani do życia konsekrowanego w świecie, [w:] Z Chrystusem w świecie..., dz. cyt.,
s. 233-238.

[36] Paweł VI, Do II Światowego Kongresu Instytutów Świeckich, [w:] tamże, s. 105; por. EN 70.

[37] Zob. A. Nossol, Ku cywilizacji miłości, Opole 1984, s. 16

[38] Zob. m.in.: Paweł VI, Do II Światowego Kongresu...,art. cyt., s. 105; Formacja w instytutach świeckich, [w:] Z Chrystusem w świecie..., dz. cyt., s. 111 i 114; Jan Paweł II, Ewangelizacja a instytuty świeckie. Do II Światowego Kongresu Instytutów Świeckich, [w:] tamże, s. 133; tenże, Do III Światowego Kongresu Instytutów Świeckich, [w:] tamże, s. 172-173.

[39] Do II Światowego Kongresu..., art. cyt., s. 104.

[40] Zdaje się to potwierdzać Jan Paweł II, który przemawiając do uczestników V Światowego Kongresu Instytutów Świeckich w 1988 roku, powiedział: "Kościół roku 2000 oczekuje zatem od was kompetentnej współpracy na trudnej drodze uświęcania świata". " tamże, s. 178; zob. A. Oberti, art. cyt., s. 303.

[41] Z Chrystusem w świecie..., dz. cyt., s. 40.

[42] Tamże, s. 63.

[43] Dokument o formacji w instytutach świeckich przygotowany przez Kongregację do spraw Zakonów i Instytutów Świeckich stwierdza: "[...] ten typ powołania nie jest rozumiany przez wspólnotę Kościoła i przez samych kapłanów, dlatego też często członkowie instytutów świeckich nie mogą znaleźć odpowiedniego kierownictwa duchowego. Ich charyzmat nie jest dostatecznie doceniany, dowartościowany w Kościele". " tamże, s. 109; To samo ubolewanie wyraził także kard. E. Pironio w przemówieniu na temat formacji członków i odpowiedzialnych w instytutach. " zob. tamże, s. 125.

[44] Zob. J. Szamocki, Instytut Świecki Kapłański " propozycja Kościoła kapłanom diecezjalnym, [w:] tamże, s. 268-270.

[45] Tamże, s. 264.

[46] Zob. F. Morlot, Sacerdoti in un Istituto Secolare, [w:] Preti nel mondo per il mondo, red. A. Mazzarone, Milano 1983, s. 61.

[47] Zob. C. Rocchetta, La consacrazione secolare dei presbiteri membri di istituti secolari, [w:] Vita consacrata, t. 2, dz. cyt., s. 112-122.

[48] Zob. Kard. I. Antoniutti, art. cyt., s. 48-50; Paweł VI, Do I Światowego Kongresu Instytutów Świeckich, [w:] Z Chrystusem w świecie..., dz. cyt., s. 52-54; Paweł VI, Do odpowiedzialnych generalnych..., tamże, s. 65; Refleksje teologiczne na temat instytutów świeckich, tamże, s. 72 i 81; KPK kan. 713 § 3.

[49] "Do odnowy Kościoła dziś nie wystarczają jasne dyrektywy i liczne dokumenty " pisał Paweł VI w liście z okazji 25-lecia konstytucji Provida Mater Ecclesia. " Kościołowi potrzebne są jednostki i wspólnoty świadome własnej odpowiedzialności za wcielenie i przekazywanie światu ducha, jak to zamierzył Sobór. Wam przypadła w udziale ta wzniosła misja: dawać przykład niestrudzonego zapału w nowych stosunkach, jakie Kościół pragnie nawiązać ze światem i w służbie światu" " Z Chrystusem w świecie, dz. cyt., s. 59.

[50] Tamże, s. 189.